W dobie mediów społecznościowych dzielenie się zdjęciami dzieci stało się niemal automatyczne. Wielu rodziców nie zastanawia się jednak nad konsekwencjami – opublikowany obraz może krążyć w internecie latami, a kontrola nad tym, kto go zobaczy i jak go użyje, szybko się wymyka.
Zanim klikniesz „udostępnij”
Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem w sieci przypominają, że każdy publikowany materiał zostawia trwały ślad. Zanim zamieścimy zdjęcie, warto zadać sobie kilka kluczowych pytań:
- Czy dziecko, patrząc na to zdjęcie za kilka lat, nadal będzie czuło się z nim komfortowo?
- Czy fotografia nie ujawnia zbyt wielu prywatnych informacji – np. lokalizacji, szkoły, codziennych rytuałów?
- Kto tak naprawdę może wykorzystać ten obraz?
- Czy mamy pewność, co stanie się z plikiem dalej – na jakie portale trafi i w jakim kontekście zostanie użyty?
Jak podkreślają specjaliści, odpowiedzialne publikowanie to nie tylko kwestia prywatności, ale też przyszłego komfortu psychicznego dziecka. Warto pamiętać, że nawet po usunięciu posta kopie mogą istnieć w archiwach wyszukiwarek czy na prywatnych dyskach.
Więcej wskazówek na temat bezpiecznego dzielenia się wizerunkiem najmłodszych można znaleźć na stronie internetowej akcji edukacyjnej prowadzonej przez Kuratorium Oświaty w Opolu we współpracy z Polską Policją i Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Źródło: Policja Olesno
Fot. facebook.com

