Zdjęcia dzieci w sieci – czy wiemy, jakie ryzyko podejmujemy?

Zdjęcia dzieci w sieci – czy wiemy, jakie ryzyko podejmujemy?
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

W dobie mediów społecznościowych dzielenie się zdjęciami dzieci stało się niemal automatyczne. Wielu rodziców nie zastanawia się jednak nad konsekwencjami – opublikowany obraz może krążyć w internecie latami, a kontrola nad tym, kto go zobaczy i jak go użyje, szybko się wymyka.

Zanim klikniesz „udostępnij”

Eksperci zajmujący się bezpieczeństwem w sieci przypominają, że każdy publikowany materiał zostawia trwały ślad. Zanim zamieścimy zdjęcie, warto zadać sobie kilka kluczowych pytań:

  • Czy dziecko, patrząc na to zdjęcie za kilka lat, nadal będzie czuło się z nim komfortowo?
  • Czy fotografia nie ujawnia zbyt wielu prywatnych informacji – np. lokalizacji, szkoły, codziennych rytuałów?
  • Kto tak naprawdę może wykorzystać ten obraz?
  • Czy mamy pewność, co stanie się z plikiem dalej – na jakie portale trafi i w jakim kontekście zostanie użyty?

Jak podkreślają specjaliści, odpowiedzialne publikowanie to nie tylko kwestia prywatności, ale też przyszłego komfortu psychicznego dziecka. Warto pamiętać, że nawet po usunięciu posta kopie mogą istnieć w archiwach wyszukiwarek czy na prywatnych dyskach.

grunty – w art.Reklama

Więcej wskazówek na temat bezpiecznego dzielenia się wizerunkiem najmłodszych można znaleźć na stronie internetowej akcji edukacyjnej prowadzonej przez Kuratorium Oświaty w Opolu we współpracy z Polską Policją i Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Źródło: Policja Olesno

Fot. facebook.com

ASO ENERGY PROReklama
Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →