W nocy z 4 na 5 września 2026 roku, tuż przed północą, doszło do pożaru kurnika w miejscowości Jamy. Zgłoszenie wpłynęło o godzinie 23:47, a na miejsce natychmiast zadysponowano kilka jednostek straży pożarnej z okolicznych miejscowości.
Przebieg akcji ratowniczej
Strażacy, którzy przybyli na miejsce, musieli zmierzyć się z rozprzestrzeniającym się ogniem. Ich głównym zadaniem było zabezpieczenie terenu, podanie wody w natarciu, a następnie rozbiórka spalonego obiektu. Po ugaszeniu ognia przystąpiono do dokładnego przelania pogorzeliska, aby wykluczyć ryzyko ponownego zapłonu.
Dzięki sprawnej współpracy wszystkich zaangażowanych jednostek, działania zakończyły się sukcesem i strażacy mogli wrócić do swoich baz.
Zaangażowane siły
W akcji brały udział zastępy z OSP KSRG Gorzów Śląski, OSP Jamy, OSP Kozłowice oraz JRG PSP Olesno. Dodatkowo na miejscu pracowała policja z Praszki. Łącznie zadysponowano sześć pojazdów ratowniczo-gaśniczych, w tym ciężkie samochody gaśnicze.
Na szczęście w wyniku pożaru nikt nie ucierpiał. Przyczyny powstania ognia nie zostały jeszcze oficjalnie podane – ustala je policja wraz z biegłymi.
Źródło: OSP Gorzów Śląski
Fot. facebook.com

