W sobotni wieczór, tuż przed godziną 21:00, strażacy z Praszki oraz Olesna zostali wezwani do nietypowej interwencji. W jednym z domów jednorodzinnych przy ulicy Pilawy w Praszce kot utknął w szczelinie między stropem a poszyciem dachowym. Zwierzę nie mogło samodzielnie wydostać się z pułapki, a dostęp do niego był znacznie utrudniony.
Konieczny demontaż poszycia
Aby dotrzeć do przerażonego kota, strażacy musieli zdemontować część poszycia dachowego. Dzięki sprawnej akcji udało się uwolnić zwierzę, które po wyciągnięciu nie wymagało dalszej pomocy weterynaryjnej.
W działaniach brały udział dwa zastępy: GBA+Rt Volvo oraz SD27 Iveco z OSP Praszka, a także jednostka JRG Olesno. Łącznie w akcji uczestniczyło kilkunastu strażaków, którzy działali w trudnych warunkach, na wysokości i przy ograniczonej widoczności.
To kolejny w ostatnim czasie przypadek, kiedy strażacy muszą ratować zwierzęta domowe. Tego typu interwencje stanowią znaczący odsetek wszystkich wyjazdów jednostek ochotniczych i państwowych. Zdarzenia te pokazują, jak ważna jest czujność właścicieli i szybkie reagowanie na sytuacje zagrażające życiu pupili.
Na szczęście tym razem wszystko zakończyło się szczęśliwie, a kot wrócił pod opiekę właścicieli.
Źródło: OSP w Praszce
Fot. facebook.com

